aktualności
Tom Ellis - EVERYTHING/WSZYSTKO - 8/08/2008 – 19/09/2008
Tom Ellis - EVERYTHING/WSZYSTKO - 8/08/2008 – 19/09/2008

Czarna Galeria mieści się w starym apartamencie na drugim piętrze przedwojennej kamienicy. Program wystawowy i styl jej funkcjonowania jest ścisle związany domowym charakterem jej wnętrza. Podążając za jego pierwotną funkcją – mieszkaniem – galeria zapewnia atmosferę przeciwną do panującej w przestrzeniach typu white cube.
Program rezydencjonalny organizowany co roku w lecie jest przykładem naturalnego następstwa przyjętego profilu galerii: zaproszeni artyści mieszkają i pracują w niej jak we własnym, prywatnym domu. W ten sposób zyskują możliwość doświadczania tego procesu z perspektywy bezpośredniego przebywania w przestrzeni wystawowej.

W tym roku zaproszenie przyjął brytyjski artysta Tom Ellis reprezentowany przez galerię
MOT International w Londynie. Istota jego wystawy wynika z polskiego przewodnika kulturalnego lat pięćdziesiątych Tom Kultury, który zakupił przypadkowo z racji zbieżności jego imienia z tytułem. Bariera języka wynikająca z polskiego tekstu oznaczała, że Ellis mógł korzystać jedynie ze zdjęć i ich powidoków transformowanych przez jego wyobraźnię. Określił tę książkę jako „dostęp do polskiej kultury w fast foodzie” a jego brak znajomości wiedzy na temat jej historii jako „potężne narzędzie służące do wkraczania w kulturalny kontekst Warszawy”.

- Dlaczego przyjąłeś zaproszenie na tę rezydencję?
- Postanowiłem zrobić polską pracę.
- Czego spodziewałeś się na miejscu?
- Niczego. I zarazem wszystkiego.
- Czym było twoje pierwsze dzieło sztuki?
- Stołem - If I get the Maine Commission I’ll take you on this table. Miałem cztery lata.
- Zajmujesz się malarstwem, projektowaniem mebli, rzeźbą i podróżowaniem. Co mają ze sobą wspólnego te dziedziny?
- Pierwsze trzy są po prostu dziedzinami, które są zupełnie wymienne. A podróżować
uwielbiam, ponieważ pozwala mi to wkraczać w kontekst kulturalny prosto z buta.
Wielu artystów chce odświeżyć swoją wiedzę o kulturze kraju, w którym zamierzają
pracować. Dla mnie takie podejście jest jak grzeczne pukanie do drzwi kiedy i tak
wiadomo, że w końcu je wyważysz.
- Jaki masz pomysł na swoją wystawę w Czarnej Galerii?
- Żadnego pomysłu, jedynie komplet narzędzi, trochę pieniędzy i moje wszechstronne
“dziedziny”, które należało zmobilizować, gdyby akurat udało się znaleźć jakieś polskie materiały nadające się do pracy. I tak się stało, znalazłem Tom Kultury, książkę przedstawiającą polską kulturę, która czytam i nie rozumiem ani słowa. Idealna sytauacja. Job done, jak lubimy powtarzać w Anglii.
- Czy ty właściwie umiesz grać na pianinie, które kazałeś mi wypożyczyć?
- Nie bardzo.

Pobierz plik .pdf z informacją o wystawie